@Berenika97 Ojej, Bereniko, zapewniam Cię, że tak nie jest i jeszcze coś:
Nie uspokajaj się, Poecie nie można wiązać skrzydeł, przestanie się wzbijać.
@Berenika97 Ojej, Bereniko, zapewniam Cię, że tak nie jest i jeszcze coś:
Nie uspokajaj się, Poecie nie można wiązać skrzydeł, przestanie się wzbijać.
@Berenika97 Ojej, Bereniko, zapewniam Cię, że tak nie jest i jeszcze coś:
Ni uspokajaj się, Poecie nie można wiązać skrzydeł, przestanie się wzbijać.
Wiersz ma w sobie coś interesującego - przede wszystkim klimat i kilka fajnych obrazów.
Fraza „ciemność nie wystająca zza żaluzji" jest bardzo oryginalna - ta ciemność, która nie „wycieka", jest zamknięta, stłumiona, wydaje się bardziej groźna niż otwarta.
Wers „ono nie słyszy że ciemność gorsza jest od ciszy" buduje napięcie paradoksem.
Rezygnacja z przepychania przez tłum i sięgnięcie po szampana to gest trochę gorzki – jest w tym coś z czarnego humoru.