Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • noc nad Gwadalkiwirem rozpięła balkony gitara zapaliła w powietrzu pierwszy krąg z ulic wyszły czerwone suknie jak płomienie i taniec rozwiązał milczenie naszych rąk   obcas uderzał w kamień — krótko, nieustępliwie jak serce które nie chce zgubić swego tła a struny niosły cię dalej przez ciemne oliwki gdzie w winie dojrzewała niedopita łza   twoje włosy pachniały rozgrzanym południem i solą która wraca z dalekiego dna gitara mówiła coś ciszej i trudniej jak gdyby znała pytania sprzed wielu lat   a potem ucichł taniec i krąg się rozproszył noc w butelkach zostawiła tylko ton i znów wróciły wyspy których nie przeszedłem z twoją czerwoną suknią na horyzoncie stron   i tak idę przez ciszę jak przez archipelag gdzie gitara w oddali jeszcze czasem drży bo każda nieprzespana wyspa była tobą a ja tylko uczyłem się na niej śnić.
    • Piramidę na sznurku zaciągnąłeś w sam środek pustyni  ktoś w niej zamieszka albo nie.    Na zmoczonym piasku po nocnej ulewie małe domki budujesz  ktoś po pracy będzie w nich mieszkał.    Z porannej tęczy bierzesz kolory  pomalujesz budowlę zanim opadnie  mgła i podniesie się piasek.    Do doliny zaniesiono zmarłych  ludzie zapomnieli pozbawić ich duszy  tylko zamknęli w grobowcu.    Nikt tutaj nie przychodzi nikt  nie odwiedza jest zupełna pustka  pośrodku starego miasta.    Posadzili drzewa po środku pustyni  człowiek pługiem piasek orze  będzie siał zboże.    Oplotły kamienie kłosy pszenicy dorodne i duże na ciałach  poległych swoje ziarno wykarmiły.   Przyjdą Rzońcy i kłosy zbiorą  opustoszeje pustyni do jesieni  kiedy znowu siać będą.    Usiądziesz i pomyślisz masz przecież  rozum tam co kamienie sterczą  łan pszenicy rośnie.  
    • @FaLcorN   a chcesz być? :) 
    • Nic z tajemnic nie zostało A co jeśli "brak" to dusza? Młody brak Stary brak Inne struny to porusza  
    • @Le-sław   a my byliśmy razem? ;))))      A jeśli przyjdę w czerwieni i noc się zarumieni.? Dla jednej zabawy dla wprawy  aż księżyc wstanie krwawy?    ;) nie dramatyzuj! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...