Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wszedł w jesień z plecakiem wydarzeń wiosny i lata

z plecakiem smutków a z nową nadzieją

z czyjegoś koszyka każde jabłko zjadał

by czyjeś zmiąć serce jak pomięto jego

 

właściwie nigdy nie siądzie na krześle

z perfekcyjnie struganego drewna

w kawiarni niemodnie wiersze odśpiewa

by zwątpić czy wierszy takich potrzeba

 

czasem żałość łapie go na chwilę

a niekiedy ma jej wreszcie dosyć

ogień płonie więc go gasi białym winem

lecz ze zgliszczy zawsze wschodzą wrzosy

 

dziś za oknem mgła swobodnie pływa

a swój plecak zdjąłem gdzieś za wrześniem

chyba

 

30 XI 2024

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...