Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

Demon powiedział, że zabierze mnie do domu,

Do krainy bladej i cienistej, na wpół zapamiętanych

Wzniosłych schodów i tarasów, obmurowanych

Z balustradą z marmuru, od nieba ogromu,

 

Gdy u stóp labirynt kopuł ciągnie się w dali

I wież obok wież wzdłuż wybrzeża postawionych.

Jeszcze raz, powiedział mi, stanę oszołomiony

Na tych starych wzgórzach, słysząc szum morskiej fali

 

Wszystko to obiecał i przez wrota zaćmienia

Poniósł mnie pośród chlupotu jezior płomiennych

I krwawo-złotych tronów bogów bezimiennych

Przed bliskim swym losem wrzeszczących z przerażenia.

A potem czarna zatoka, szum morza i mrok:

- Tu był twój dom - zadrwił, - kiedy jeszcze miałeś wzrok! -

 

I Howard:

The daemon said that he would take me home

To the pale, shadowy land I half recalled

As a high place of stair and terrace, walled

With marble balustrades that sky-winds comb,

 

While miles below a maze of dome on dome

And tower on tower beside a sea lies sprawled.

Once more, he told me, I would stand enthralled

On those old heights, and hear the far-off foam.

 

All this he promised, and through sunset’s gate

He swept me, past the lapping lakes of flame,

And red-gold thrones of gods without a name

Who shriek in fear at some impending fate.

Then a black gulf with sea-sounds in the night:

“Here was your home,” he mocked, “when you had sight!”

Demon powiedział, że zabierze mnie do domu,

Do krainy bladej i cienistej, na wpół zapamiętanych

Wzniosłych schodów i tarasów, obmurowanych

Z balustradą z marmuru, od nieba ogromu,

 

Gdy u stóp labirynt kopuł ciągnie się w dali

I wież obok wież wzdłuż wybrzeża postawionych.

Jeszcze raz, powiedział mi, stanę oszołomiony

Na tych starych wzgórzach, słysząc szum morskiej fali

 

Wszystko to obiecał i przez wrota zaćmienia

Poniósł mnie pośród chlupotu jezior płomiennych

I krwawo-złotych tronów bogów bezimiennych

Przed bliskim swym losem wrzeszczących z przerażenia.

A potem czarna zatoka, szum morza i mrok:

- Tu był twój dom - zadrwił, - kiedy jeszcze miałeś wzrok! -



×
×
  • Dodaj nową pozycję...