Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


        o tym że zastać kogoś na miejscu
        ciągle nic nie znaczy


bluszcz w ogrodzie mojej siostry
wiąże słowa które potem gałęzie
przydrożnego dębu rozwiązują

 

szukam
grabię liście czyszczę zlew
grzebię w mydlinach
włosach i okruchach ciała
między rzeczami węgielnymi

 

czekam
na zgrzyt koła zamachowego
tajemnej szafy
za której drzwiami
przechowywane są kształty
przedmiotów codziennego użytku
a także najbardziej nieoczywisty z nich
kształt miłości 

 

słucham cierpliwie
zanim spróbuję na końcu dopytać 
wchodził tam  ktoś czy wychodził

zalśnił jak księżyc
a może tylko przetarł oczy
i zdumiony nic więcej nie zdążył 
 

Opublikowano

@finchBardzo wzruszający.

Skojarzył mi się z opieką nad kimś, kto już umysłowo całkowicie zapadł się w sobie, z kim nie ma kontaktu. Pozostaje tylko skupienie się na rzeczach przyziemnych - sprzątanie, ogród - w tym krzątaniu się jest miłość, której brakuje już w niemożliwej do odtworzenia relacji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...