Obie części są, moim zdaniem, wspaniałe
Nie ma tu taniego erotyzmu, ciała dla ciała. To wszystko, to połączenie piękna z obrzydzeniem, służy, przynajmniej według mnie, temu by zadać sobie pytanie:
czego właściwie nie zrobi się dla sztuki?
Obie części są, moim zdaniem, wspaniałe
Nie ma tu taniego erotyzmu, ciała dla ciała. To wszystko, to połączenie piękna z obrzydzeniem, służy, przynajmniej według mnie, temu by zadać sobie pytanie:
czego właściwie nie zrobi się dla sztuki?
Obie części są, moim zdaniem, wspaniałe
Nie ma tu taniego erotyzmu, ciała dla ciała. To wszystko, to połączenie piękna z obrzydzeniem, służy, przynajmniej według mnie, by zadać sobie pytanie:
czego właściwie nie zrobi się dla sztuki?
@Zbigniew Polit Wszyscy papieże klękali, modlili się i pochylali się nad tym Całunem. Czego jeszcze Panu potrzeba aby przyznał Pan, że KK akceptuje tą relikwię w całej rozciągłości i strzeże jej, jak największy skarb. Gdyby czytał Pan to co napisałem uważnie, znalazłby fragment mówiący, że krew na całunie ma ponad 2000 lat. Wiek krwi został naukowo udowodniony. Obraz ma związek z krwią. Jest Pan ignorantem. Świadomie ignoruje Pan dział nauki zwanej "syndonologią" i cały, skupiony nad Całunem świat nauki. Wobec powyższego nie mam zamiaru śledzić dalej Pańskiej ekwilibrystki słownej czy jak Pan woli erystyki i poświęcać czas.