Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

patrzy na mnie 
mocno przytwierdzony do ziemi

 

ma mój głos 
i poczucie humoru
poza tym różni nas wszystko
ale to wystarczy

 

było różnie
było dobrze
było źle
ale stoimy szerocy w barach
i niewiele może nas ruszyć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   Czytam to jak obraz Chagalla - rzeczy unoszą się, przemieniają, nie trzymają się logiki. Pokrzywa staje się klejnotem, oczy wysyłają ptaki. "Ja mówię" - i świat się zmienia. Słowo jako akt kreacji. Magia języka.
    • @Myszolak   To jest wiersz naszych czasów - miłość zaczyna się nie na balkonie, nie w kawiarni, ale przy paczkomacie. "Oczy otworzyła się skrytka" - jakby technologia mrugała do nas. Czytam to jako miniaturę o przejściu. Nowe spojrzenie ("oczy niebieskie, ale inne") wymazuje stare. "Złapałam się za głowę" - moment zdumienia- jak szybko można przestawić serce? Karton wyrzucony, stary ty wyrzucony. "To nie koniec świata" - ale czyj? Tamtego? Tego nowego? :)
    • Wiosna - to się nie zmienia Zielony świergot Na nagiej ziemi Oddychającej jak jej nastoletnia pierś W białej sukience Na fotografii   Nic się nie zmienia   Alarm przeciwlotniczy   Rakiety rysują tory historii Spada deszcz ognia Na złote kopuły   Ptaki rajskie wracają Do wzgardzonego gniazda Z patyków i przaśnego tlenu   Drony zataczają koło Nad cmentarzami   Gdzieś przełamanie   Gdzieś zastój   Na mapie   Gdzieś wiosna   Zmienia smak kawy  
    • @vioara stelelor „Chcę być dla ciebie czystą łagodnością” To deklaracja. Nie opisuje siebie takim, jaki peel – tylko takim, jakim chciałby być. I to jest bardzo ludzkie. Burza jest gwałtowna, niemal erotyczna w obrazie „zrywania sukni”. Jakby mówi: nie chcę być tym, co rani i przeraża. Tutaj już brzmi jak spowiedź człowieka, który wie, że bywa gwałtowny emocjonalnie.   Moja droga, wiesz co? Poeci prawie zawsze tak robią. Piszą nie o tym, jacy są. Piszą o tym, kim próbują się stać. Jeśli to prawda, to ja Ci życzę, żeby peel z wiersza - stał się takim, a nie tylko chciał. Serdeczności :)
    • @hollow man   Wiersz to gęsty, duszny utwór z silnymi obrazami zmysłowymi. Wiersz buduje atmosferę, w której podmiot liryczny jest całkowicie bierny, wręcz uprzedmiotowiony. To sugeruje sytuację graniczną, np. pobyt w szpitalu, proces terapeutyczny lub rytuał, który jest tyleż zbawienny, co bolesny. Kontrast między "rozlaniem płomieni" a "suchymi dłońmi" i "matową rzeką" jest uderzający. Ogień - symbolizuje cierpienie, wstyd lub chorobę, która stała się fizyczna. Woda - próba ugaszenia tego pożaru, ale jest raczej mętnym procesem oczyszczenia. Fraza "złożony zgodnie z kierunkiem włókien" upodabnia człowieka do kawałka drewna lub tkaniny. To sugeruje, że podmiot próbuje się dostosować, przestać stawiać opór. "Powoli oddaję bezdech" - to świetna gra słów - podmiot pozbywa się tego, co go dusiło. To moment kapitulacji, która przynosi ulgę, ale jest to ulga wycieńczająca.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...