Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Wochen

Wochen

wysłuchałem wszystkich słów

grzęzną jeszcze we mnie

nie wiem czy bose stopy

dotykają złudzenia

 

trudno zatrzymać się w miejscu

zaznaczyć ślad

ręce mam skrepowane

wyrzutem sumienia

 

coraz rzadziej spoglądam

jak białe bałwany wiatr wyrzuca

na szerokie plaże kolejni wysłuchają

wszystkich słów ślady odnajdą na piasku 

 

moze 

 

 

 

 

 

 

Wochen

Wochen

wysłuchałem wszystkich słów

grzęzną jeszcze we mnie

nie wiem czy bose stopy

dotykają złudzenia

 

trudno zatrzymać się w miejscu

zaznaczyć ślad

ręce mam skrepowane

wyrzutem sumienia

 

coraz rzadziej spoglądam

jak białe bałwany wiatr wyrzuca

na szerokie plaże kolejni wysłuchają

wszystkich słów ślady odnajdą na piasku 

 

 

 

 

 

 

Wochen

Wochen

wysłuchałem wszystkich słów

grzęzną jeszcze we mnie

nie wiem czy bose stopy

dotykają złudzenia

 

trudno zatrzymać się w miejscu

zaznaczyć ślad

ręce mam skrepowane

wyrzutem sumienia

 

coraz rzadziej spoglądam

jak białe bałwany wiatr wyrzuca

na szerokie plaże kolejni wysłuchają

wszystkich słów ślady odnajdą na piasku 

 

 

 

 

 

 

Wochen

Wochen

wysłuchałem wszystkich słów

grzęzną jeszcze we mnie

nie wiem czy bose stopy

dotykają złudzenia

 

wyrzucone zostały

jak z wulkanu wyszeptane może

nie wiem

brakuje kolorytu w kosmosie

 

trudno zatrzymać się w miejscu

zaznaczyć ślad

ręce mam skrepowane

wyrzutem sumienia

 

białe bałwany wiatr tylko wyrzuca

na szerokie plaże kolejni wysłuchają

wszystkich słów ślady pomylą na piasku

zaproszą nas na manowce może 

 

 

 

 

 

 

Wochen

Wochen

wysłuchałem wszystkich słów

grzęzną jeszcze we mnie

nie wiem czy bose stopy

dotykają złudzenia

 

wyrzucone zostały

jak z wulkanu wyszeptane może

nie wiem

brakuje kolorytu w kosmosie

 

trudno zatrzymać się w miejscu

zaznaczyć ślad

ręce mam skrepowane

wyrzutem sumienia

 

białe bałwany wiatr tylko wyrzuca

na szerokie plaże kolejni wysłuchają

wszystkich słów ślady pomylą na piasku

zaproszą nas na manowce 

 

 

 

 

 

 

Wochen

Wochen

wysłuchałem wszystkich słów

grzęzną jeszcze we mnie

nie wiem czy bose stopy

dotykają złudzenia

 

wyrzucone zostały

jak z wulkanu wyszeptane może

nie wiem

brakuje kolorytu w kosmosie

 

trudno zatrzymać się w miejscu

zaznaczyć ślad

ręce mam skrepowane

wyrzutem sumienia

 

białe bałwany wiatr tylko wyrzuca

na szerokie plaże

 

kolejni wylęgną przechodnie

wysłuchają wszystkich słów

ślady pomylą na piasku może

zaproszą nas na manowce

 

 

 

 

 

 

Wochen

Wochen

wysłuchałem wszystkich słów

grzęzną jeszcze we mnie

nie wiem czy bose stopy

dotykają złudzenia

 

wyrzucone zostały

jak z wulkanu wyszeptane może

nie wiem

brakuje kolorytu w kosmosie

 

trudno zatrzymać się w miejscu

zaznaczyć ślad

powtarza coś echo

nie chwytam

 

ręce mam skrepowane

wyrzutem sumienia

białe bałwany wiatr tylko wyrzuca

na szerokie plaże

 

kolejni wylęgną przechodnie

wysłuchają wszystkich słów

ślady pomylą na piasku może

zaproszą nas na manowce

 

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...