Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Walka o przetrwanie

 

maczugą, pałką przez czachę 
efekt natychmiastowy
dzikus zwalony

rozpoczął się 
nieustający pogrom
od pałek do szybkich rakiet 

 

dzieje wieków, wieża Babel 
i pomieszanie języków 
lecz na początku

Adam i Ewa 
gryząc robaczywe jabłko
a może nadpsutego banana 

 

rozdział ludobójstwa 
nabierał rakietowego rozpędu 
nikt nie dopatrywał się w tym błędu 

po prostu kamień i maczuga 
i życia historia była niedługa 
rachu ciachu i po tobie już brachu 

 

ale tego było człowiekowi za mało 
nabierał więc dzikiego rozpędu 
takiego na granicy obłędu 

więc doczekaliśmy obecnych czasów 
kto wie ile zostało ludzkości czasu 

została pogrzebana idea pokoju 
z wysiłkiem budowana i w ciągłym znoju 

 

zachodzi pytanie, na jakie podobieństwo 
jest zbudowane to szaleństwo 

 


 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Charismafilos "Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo" (Rdz 1,27) Oznacza to, że człowiek, jako jedyne stworzenie, posiada rozum, wolną wolę oraz zdolność do miłości i świadomej relacji z Bogiem. To duchowe i intelektualne pokrewieństwo wyróżnia go, umożliwiając panowanie nad stworzeniem. - Google.com

 

********

 

Adam i Ewa po zjedzeniu zakazanego owocu, zostali wypędzeni z Raju i odebrana była im nieśmiertelność, a tym samym całej ludzkości.  Myślę, że Adam i Ewa mieli sporo większe prawo do poczucia się skrzywdzonymi przez Boga, biorąc pod uwagę tak minimalne przewinienie i bez drugiej szansy na naprawienie swojego "przekroczenia."

Bezsensownym jest niegodzenie  się z boskimi wyrokami, choćby nie wiem jak wydawały by się niesprawiedliwe.

 

„Niezbadane są wyroki boskie” to biblijna fraza (Rz 11, 33) oznaczająca, że ludzki umysł nie jest w stanie w pełni pojąć boskich planów, mądrości i decyzji. To wyraz pokory wobec tajemnic wiary, losu oraz wydarzeń, które wydają się niezrozumiałe lub niesprawiedliwe. Często używane w kontekście akceptacji nieoczekiwanych zwrotów życia. - Google.com

 

 

 

 

****************

@Berenika97 Krótko , ale dobitnie Bereniko. Smutne w rzeczy samej, lecz "roboty" działają według ustalonego kodu życia w genach, więc o zmiany raczej nie łatwo.

 

Edytowane przez Wiechu J. K. (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...