Czyliż to tak
wyglądać będzie
moja ostatnia droga?
Łopot wody
z każdej strony
i słońce w oczy —
by nie czuć
drogi w nogach.
Niemal dotrę na górę —
niebo faluje,
po bokach się chmurzy —
wnet —
mruga baldachim
z płatków żółtej róży...
Czyliż to tak
wyglądać będzie
moja ostatnia droga?
Łopot wody
z każdej strony
i słońce w oczy —
by nie czuć
drogi w nogach.
Niemal dotrę na górę —
niebo faluje,
po bokach się chmurzy —
wnet —
mruga baldachim
z płatków żółtej róży...
Czyliż to tak
wyglądać będzie
moja — ostatnia — droga?
Łopot wody
z każdej strony
i słońce w oczy —
by nie czuć
drogi w nogach.
Niemal dotrę na górę —
niebo faluje,
po bokach się chmurzy —
wnet —
mruga baldachim
z płatków żółtej róży...
Czyliż to tak
wyglądać będzie
moja ostatnia droga?
Łopot wody
z każdej strony
i słońce w oczy —
by nie czuć
drogi w nogach.
Niemal dotrę na górę —
niebo faluje,
po bokach się chmurzy —
wnet —
mruga baldachim
z płatków żółtej róży...
to zbyt mocne
Przez Alicja_Wysocka, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory