Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Link do piosenki:

 

 

Kocham Cię Boże,

Choć cierpienia na mnie zesłane

Jak niespokojne morze

I brzegi przezeń zalane.

Jak cierpieć potrzeba,

By w wierszu powiedzieć,

Gdzie granica nieba,

A gdzie ludziom siedzieć?

I łudzić się, że

Coś się wie.

 

Kocham Cię wszechmocny,

Choć nie dałeś nic ponadto:

Ledwie cień radosny –

I tak zanadto.

Nie zasłużyłem – cierpiałem,

Wiem, ale czy to wystarcza?

Gdy nic nie miałem

Ledwie Twoja tarcza

Chroniła przed złym –

Jam sługą Twym!

 

Wiem, że wiele potrzeba,

By móc ciało żywe

Wznieść w błękit nieba –

Lecz myśli me leniwe.

Czy wiele z tego,

Co w cierpieniu się rodzi,

Więcej znaczy niż ego,

Które za mną chodzi

Jak cień

Dzień w dzień?

 

Choćby zostało trochę miłości…

Nie wiem – i nie wiem, czy będę

Mógł zasiąść wśród gości

Na Twojego tronu grzędę.

Jutro może zrozumiem,

To czego do tej pory

Nie wiem, i nie umiem…

Tyś pomóc mi skory.

Lecz, czy ja

Nie sięgam dna?

 

Pisałem już, że droga

Niźli cel ważniejsza,

A ja, ledwie jedna noga –

Niż pióro moja lżejsza –

Staje u Twojego progu

Już cofa się strwożona,

I chowa się w rogu,

Gdzie ta jedyna – ona.

Lecz czy to

Wypleni zło?

 

Wierzę w Ciebie, w Twoją miłość,

Lecz tracę wiarę w tą – ziemską,

Bo jak na przekór, jak na złość

Trwoży mą duszę męską,

Co jak olbrzym potężny

Straszy ludzi małych,

I muskuły swoje pręży

Chórem duchów całych

Co odeszli w dal…

Gdzie został żal?

 

Edytowane przez Stukacz (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...