W dniu 4.03.2026 o 12:58, Berenika97 napisał(a):
Świetna refleksja - "Ja nie mogę dać Agnieszce wszystkiego, bo jest ona człowiekiem zbyt wielkiego formatu" - to dojrzałe uznanie ograniczeń i akceptacja partnera.
Myślę, że to coś więcej, niż akceptacja partnera, to fascynacja albo wręcz idealizowanie swojej małżonki. Myślę, że wypowiedź Marka, że " jest ona człowiekiem zbyt wielkiego formatu", dobitnie o tym świadczy. Czy oznacza to akceptację Agnieszki taką, jaka ona jest? Myślę, że nie do końca. Według mnie Marek myśli w pewnym sensie, jak zdobywca. Żeni się z dziewczyną o silnej osobowości, wierząc jednocześnie, że jego małżonka dojdzie w pewnym momencie do takiego punktu, kiedy on w jej życiu będzie miał coś do powiedzenia albo będzie miał wręcz obowiązek poprowadzić ją silną ręką. Myślę, że Marek weźmie sobie do serca to co mówi pani naczelnik, czyli, że ma uważać na żonę, kiedy ta będzie na przepustce. Myślę zresztą, że za niedługo sama zobaczysz, jak to będzie...