Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mam zaklęcie: Olewam to - taka reakcja organizmu

Tak jest, tak odcinam się szybko od głupców

Szybciutko czuję ich, zanim o nich wiem

Krzyczy mi głowa, ostrzegając przed trądem

Nieczysty! Nieczysty! Nieczysty!

 

myślą w innych kategoriach, nie znają jak plami zła myśl

nieodpowiedzialnie używają słowa, znaczenie wodząc 

na pokuszenie, na stracenie i trąd z tego, trąd jest z nich

 

bawią się w znawców dobrego z natury

nic to, niczego takiego Sekstus nie zobaczył

bawią się w znawców złego z natury

to też ułuda i mgły, ulicznych grajków 

kłamców poetów, etyków-trądu świat

Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Magdalena

Może w nawiązaniu: Jerofiejew twierdził, że przeczytał wszystko co wpadło mu w ręce na temat etyki po to tylko, aby dobrze wiedzieć, kiedy czyni źle. To taka postawa: Wiem czym jest dobro, lecz nie jestem zdolny nim żyć. I chyba taką bym preferował jeśli alternatywą jest przekonanie, że ma się mandat do ścigania zła.

Opublikowano

Metoda jest dobra - olewanie zła. Trzeba je tylko (!) rozpoznać... Gdyby to było takie proste już zła nie byłoby na świecie:)

Pozostaje nam plewienie swoich własnych małych ogródków, zważając co chwast a co nie ...

 

Opublikowano

@iwonaroma nie ma osobnego od nas zła,  idealiści kłamią, nie ma dla mnie osobnych bytów jak zło i dobro, jesteśmy my z krwi i kości, zostawiam Cię z tym skoro tak zabrnełaś daleko w rozmowę ze mną, Pozdrawiam Cię serdecznie 

 

Nie ma co czekać na głupców chyba że to rodzina to trzeba, bo trzeba kogoś kochać ale resztę olać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do piosenki:         Czego w Tobie nie dosłyszę To u siebie w smutku znajdę Bo jak liść na drzewie wiszę I jak on, mam te Życie tylko na chwilę Tyle   A było jak zawsze – teraz jednak Męka – niezaprzeczalny znak Inaczej niż zwykle Tyle Tyle   Rozkosz widzę, całuję rękę W myślach oczywiście I zapominam wcześniejszą mękę Rzeczywiście Tak byle-byle Tyle   Każdy uśmiech brzmi muzyką Znam ton tego głosu Co w duszy mej rzeką Losu I czyje to myśli, czyje? Tyle   I widzę, i słyszę wszystko Czy jednak nie za dużo? Ktoś powiedział, kto? Jesteś huraganem, burzą Wiesz? Żyję! Tyle  
    • @Berenika97 to się w głowie nie mieści jak dobry wiersz spłodziłaś tak nie przesadzam mnie zamurowało świetne metafory lekko napisane w tej ponurej scenerii nocy twego miasta. Mocna dojrzała poezja oszczędna w słowa a jednak niosąca ze sobą przejmujący dynamizm:   „Okna ryglowane ciszą. W dusznej bliskości mebli świat urywa się na progu. Noc - woda bez brzegu.”   Czyż tylko ta zwrotka nie daje pełni twojego przekazu?  sam tytuł jest dramatyczny Próg jest to słowo wielowątkowe. Doskonałe do filozoficznych rozważań jak przejście w świat intymny lub pozostanie w tajemnicy.  Ty nas wpuszczasz dajesz nam swoje ego:   „Wyżyma zmęczenie z koszuli. Liczy, ile ciepła dzień zabrał tym razem.”   po czym kończysz rezygnacją:   „Może wreszcie zatonąć.”   Ale czy napewno o te jednoznaczne zatonięcie chodzi? czy nie puszczasz do nas oka i czytelnik tonie ale w swoich myślach bo po cóż by było:   „On przynosi w kieszeniach cudzy wzrok i lepki kurz - nalot na spojrzeniu. W czterech ścianach zdejmuje twarz. Ostrożnie. By nie przerwać siebie."   ostrożnie przenosić swoje spostrzeżenia by zdejmując z siebie maskę uważać by nie obsypać codziennym kurzem wnętrza swojej intymności. To daje nadzieję na nowy dzień.    wiersz oniryczny a jednak do bólu realny z jego zapalnym migotaniem:   „Latarnia miga trzeci dzień. Ktoś przestał zgłaszać. Miasto pulsuje jak stan zapalny.”   i z nigdy nie zasypiającymi ulicami.   No no koleżanko                                 chapeau bas        
    • Taki los masz, ile z siebie dasz mówił dziadek, kiedy ludzie byli twardsi od ziemi.   Kto rano wstaje, ten dłużej się martwi.   Od mieszania herbaty nie zrobi się słodsze życie, ale człowiek lubi mieć wrażenie, że coś robi.   Gdzie cienko, tam pęka, najczęściej w środku.   I jeszcze: nie noś wody w sitku, nie proś świata o litość, nie wracaj tam, gdzie już cię nie ma.   Ludowe mądrości są jak stare płoty. Krzywe, spróchniałe, ale wciąż trzymają jakąś granicę przed nocą.
    • @Annna2 „To nic. Jek spsik i śpsiyw. Tajskno am Boże.”   umiesz zaczarować. Twoje słowa rozczulają i na długi pozostają w pamięci. I już wiem po co tu przyszedłem. Koisz mi serce i sprawiasz że marzę. Dziękuję za Twoją poezję.  Nic więcej nie jest mi potrzebne.    „Nic to. Sen mi się przyśnił i śpiew. Tęskno mi Boże.”
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...