Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrne i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Józka Chudego.

Józuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Józuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Józuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola z Chabówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrne i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Józka Chudego.

Józuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Józuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Józuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola z Chabówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrne i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Józka Chudego.

Józuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Józuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Józuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola z Chabówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Józka Chudego.

Józuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Józuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Józuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola z Chabówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Juzka Chudego.

Juzuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Juzuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Juzuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola z Chabówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Juzka Chudego.

Juzuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Juzuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Juzuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola z Chabówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy Górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

Duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Juzka Chudego.

Juzuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Juzuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Juzuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych.

A na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola Z Habówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Juzka Chudego.

Juzuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Juzuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Juzuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych

a na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola Z Habówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy górale też potrzebóją mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Juzka Chudego.

Juzuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Juzuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Juzuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych

a na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola Z Habówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy górale też potrzebója mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Juzka Chudego.

Juzuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Juzuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Juzuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych

a na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola Z Habówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena

Magdalena

Rzecz się dzieje na Niwie w Nowym Targu

wszyscy znają ten dom, ma czerwone firanki

opiekunki są piękne jędrner i młode 

starzy górale też potrzebója mieć taki dom

 

Obok, Wacek Krynta postawił sie tyz, z myślom:

 jak mnie dzieci wygnajom to tu przyjdem som.

duzo hawira, pikne żeźbienia pisały:

,,Dom spokojnej starości, zaprosomy gości"

 

Że pomysł chwycił to wcale nic nie powiedzieć

Chłopy z okolicy zaczeły w kolejce siedzieć 

zapisy przyjmuje surowa Wacławowa Żona, 

Nic to wcale nie przestrasy jurnego Górola.

 

Stasek Wełna sie dostoł bo dzieciska przepłaciły

za duzo alimentów rozfurgoł na niziny

wściekły sie dzieci i tak mu rozgodać  próbujom:

Ociec idzcie se chocioż do dziewczynek łobok

zamiast dzieci robicie Krtakuskom i Polkom.

 

Stasek sie troske dla formy krygowoł coby myślały

ze sie bez tej piknej idei jakosik wśród chłopów uchowoł

spotkoł tam kumpla dobrego, jesce z Jarmaku, Juzka Chudego.

Juzuś tyz ześ sie dostoł? Matkości kochano, Mordo!

 

A dostołech sie, łot piędziesiątki sumennie zbierołech

nie myś se Stasek ze ino ciebie stać bo mnie tyz, a k.... jak!

Juzuś, przyjacielu to my teroz se pożondnie  pogrondzimy!

Stasek, godom Ci jak ino bedom siły, ani dnia nie puscym....

moze sie udo kopyrtnońć z miłości a nie jak bidoki z choroby i złości!

 

Juzuś ty ześ łep, kruca fuks mom takie zióła, pockoj ze

nic nie bój ze sie, domy se rady, cosik sie przychandluje 

nie Ty som mos tu taki pikny plon, kopyrtnońć se z miłości. 

Pon Bócek tak to piknie ustawił ze ta pompka w piersiach 

cosik tam jesce sie staro a na tom nizyj to ziółkamik podziałom.

 

Stasek, Ty stary krucafuks pieronie, co jo byłbym bez ciebie...!?

Jo Cie Tys poratujem, godom Ci, dzieciska moje mi łobiecały śliwke 

Mają pozbierać na łogrutku i nocom przywieź, postawimy se na brzysku

małom butke i se nastawimy trunku, śwagier młotsy nawiezie łogórków. 

Godom Ci biedzie sie przepiknie umierało!!!

Józuś! Stasek! I se w ramiona wpadli i zacyni marzyź o tych zza płotu piknych

a na koniec pełni wdzięczności dla gramotnego Górola Z Habówki, rzekli:

Pobłogosłow Panie Bócku Wacka Krynte za te idee co mioł przepikne!!

 

 

 

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...