Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nosiłem w myśli ciebie w dzień - i przedtem,

to była zwykła dość sobota.

Nosiłem ciebie w tę i we w tę,

a nie wiem, kto mi cię tak wplątał.

 

O tobie świt był i o tobie każda mina.

Nie mogli tego wiedzieć - za to plują!

Wiedziały ćmy i wiedział las w Sowlinach

i powierzyłem cię już ośmiu grudniom.

 

Po szkole mama prędko kładła talerz -

ja byłem szeptem przy obiedzie.

A w myśli ty, lecz nikt nie wiedział wcale,

bo tak nie można! Tak nie można przecież!

 

Jak bardzo cię lubiłem tą sympatią,

co ty nie życzysz takiej sobie -

nie zdradzą ćmy, nie powie pająk

i ja ci tego w twarz nie powiem.

 

2 II 2025

Opublikowano (edytowane)

@Ernest Guzik

Ach, te pierwsze zauroczenia!

Gdy wspomnienie sympatii miesza się z jasnością świtu :)

Takie chwile bardzo by się chciało ocalić poetycko w formie wiersza.

 

Spróbuj jednak zacząć od pisania bez rymów.

One na razie są dla Twojej ekspresji jak niedopasowane ubrania.

Ani Twoje myśli, ani Twoje uczucia, nie czują się w nich swobodnie.

Jak w źle dobranych butach - można tylko nabawić się halluksów.

Spróbuj najpierw wyrazić to, co czujesz - za pomocą wiersza wolnego, bo jest tu wiele dobrych obrazów - 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

 

 

Z tego można zbudować już coś autentycznego, oddychającego :)

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...