Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zawsze słyszała, że nie ma brzydkich dzieci, brzydkich kobiet...

Teraz, tuż przed kolejnym drinkiem wie, że to nieprawdy. Teraz, tuż po kolejnym drinku widzi je wyraźnie.

Wystarczyła chwila sam na sam w kiblu w podrzędnej knajpie, spojrzenie w lustro

 

(no popatrz tylko).

 

One w tych tandetnych, neonowych barwach: miała serca upośledzone, myśli koślawe, dłonie jakby niechcące...

Sięgają po nią, bardziej.

Ten mały kocmołuch szarpie ją za trzewia, wdrapuje w nie brud spod paznokci, z niewinnym uśmiechem –

ją mdli.

Pyskata gówniara krzyczy, wszystko

 

(Bolej!)

(Boli.)

 

...i ta niedawna, najbliższa, najbrzydsza – wtula w nią

jak kiedyś, zawsze – gdyby,

jak nigdy, jak nic.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...