rozumiem, że możesz odbierać tekst jako „żółciowy”, ale satyra z definicji operuje przerysowaniem.
inaczej nie miałaby siły wyrwania się z orbity rzeczywistosci .
to nie jest reportaż ani liryczne współczucie. to jest świadoma groteska .
jeśli najmocniej wybrzmiewa dla ciebie zdanie o "plastikowych kościach słów”, to znaczy że właśnie ono odsłania sedno czyli mechanizm pustych deklaracji w sieci .
cała reszta jest konsekwencją tej diagnozy.
to nie jest tekst o wieku biologicznym.
to jest tekst o teatralnosci tożsamosci w internecie.
o filtrze, który zastępuje lustro.
prawda bywa niekomfortowa.
zwłaszcza gdy dotyka iluzji, które sami współtworzymy !!!!
Alu droga.
wiesz przecież tak samo jak ja, jaka jest rzeczywistość.
a jest krzykliwa i bardzo zasnuta mgłami fałszu.
ale ja nie mam nic przeciwko bawiącym się ludziom.
jestem duchem z nimi.
szczęście mozna znaleźć również w złudzeniach.
dziękuję Alu.