Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

tu nie wystarczy prosty klucz polifonetyczny dwudziesto znakowy przełożony na bustrofedon z  niskimi przerwami.

 

tu trzeba czegoś więcej.

rozczytuję go tak:

to wiersz o próbie zrozumienia samobójstwa lub nagłej śmierci kogoś bliskiego .
analizujesz przedmioty, które po nim zostały (szuflada, poduszka) i żałujesz,  że nie udało się tej osoby uratować.

refleksja nad przemijaniem ?

czy dobrze zrozumiałem ?
nie wiem.

Opublikowano

rozumiem że chcesz być oryginalna :))

 

stale nam zapisują jakieś straty 

tętniak lub zawał albo rak

jedni odchodzą gdzieś w zaświaty

inni witają  ten nasz świat

 

stała rotacja nic nie zrobisz

ktoś ten porządek przyjął tu

odchodzą starzy a rzadziej młodzi

prowadzi prowadzi nas dziś Bóg 

 

:))

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Interpretacja tego wiersza wymaga wejścia w głąb zabaw słownych, lingwizmu oraz gęstej, melancholijnej atmosfery. Świetnie posługujesz się techniką rozbijania wyrazów, by wydobyć z nich ukryte znaczenia i emocje.

To próba pokazania, że język jest „rozdarty”, tak jak rzeczywistość opisana w wierszu.

To utwór żałobny, osadzony w nowoczesnej, pofragmentowanej formie. Opowiada o niestabilności czasu i historii, gdzie dni tygodnia mają „inne spojrzenie” na tragedię. O trudnej pamięci o kimś, kto odszedł (możliwe, że nagle lub w wyniku kryzysu psychicznego – „nie_moc”, „sznury”). Również o niemocy bliskich, którzy nie zdążyli „obmyć” cierpienia tej osoby i nadziei, która tli się w nowym pokoleniu („brzdąc”), przywracającym kolory wyblakłemu światu.

Bardzo twórczy! :) 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                  ... nie, że chcę być oryginalna, ale miewam niekiedy dziwne pomysły... :)

                  Dziękuję za zatrzymanie u mnie.

dla tych rodzących i nowych żyć
chylę me czoło i uśmiech ślę
a odchodzącym złożę dłonie
zdrowaśkę zmówię - klęknę też... :)

 

 

@Migrena... zostaw wszelkie klucze na boku, na nic tu one, a Ty wyczytałeś naprawdę bardzo                             dużo.! Dziękuję za pochylenie się nad treścią.
 @andrew... najważniejsze, że potrafią je znaleźć... :) Dziękuję Ci.

 

@iwonaroma... możliwe, że może się taki wydać i całkiem możliwe, że 'coś dotknie'. 

                         Dzięki za wejście.

@Berenika97... świetnie to określiłaś, to coś... w pofragmentowanej formie... jest niestabilność czasu i historii, mam nadzieję. Jest ktoś, kto odszedł, pasowała mi do tego.. nie-moc.. i.. sznury.. nie zdążył się obmyć pod... wodo_spad(y)ami. A brzdąc, no.. końcówka jakby oderwana

od całości, ale to... tak przy okazji.. :)  i wpadła też ciocia Klara, by mogła sobie rzec..

widzę kolory.. Wielkie dzięki za piękny komentarz. Ślę ukłonik.

 

Gościom, za cichutki ślad czytania... @violetta... @Omagamoga...  @hollow man

 @piąteprzezdziesiąte... @Rafael Marius... @wiedźma... dziękuję.

@Wochen... :)

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Moi drodzy.... bardzo WAM dziękuję za wpisanie się pod treścią... :) i dodam już ogólnie...

zryw 5, to kolejna próbka ułożenia w miarę sensownej treści z tytułów moich wierszy, stąd zapis niektórych słów identyczny jak tytuł, ale treści, jako takie, udało mi się poskładać. 
Kiedyś zaczęłam (w 2012 roku) i... co jakiś czas "rodził się" następny. Nieraz to niezła gimnastyka, bo nijak nie chcą się złączyć niektóre słowa i wtedy trzeba dodać coś od siebie, dla 'potrzeby' całości. 
Na koniec, szepnę Wam do ucha... że to naprawdę fajna zabawa. 

Ślę WAM serdeczne pozdrowienie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...