3 godziny temu, Duch7millenium napisał(a):@iwonaroma Poeta zna poetykę, a tu po prostu człowiek ma styczność ze zwykłą prozą i łamaniem wierszy, żeby "wierszem" się to dzieło nazywało. Zgroza.
@Nata_Kruk :) dziękuję
3 godziny temu, Duch7millenium napisał(a):@iwonaroma Poeta zna poetykę, a tu po prostu człowiek ma styczność ze zwykłą prozą i łamaniem wierszy, żeby "wierszem" się to dzieło nazywało. Zgroza.
@Nata_Kruk :) dziękuję
3 godziny temu, Duch7millenium napisał(a):@iwonaroma Poeta zna poetykę, a tu po prostu człowiek ma styczność ze zwykłą prozą i łamaniem wierszy, żeby "wierszem" się to dzieło nazywało. Zgroza.
@Nata_Kruk :) dziękuję
Rozumiem, że to fragment czegoś dłuższego. Piszesz czytelnie i tekst płynie bez potknięć. Jest blisko życia, a przez to interesujący. Jedyne, co mogę doradzić, to byś nie wklejała jednolitego bloku i zaznaczała wyraźniej akapity tam, gdzie jest to potrzebne. Na przykład tu:
– Tak… – odpowiedział, ocierając łzy. – Nawet nie wiesz, jak bardzo dobrze… – Zawahał się, a potem spojrzał na nią z delikatnym uśmiechem. – Przeczytaj to, proszę.
Kochany Syneczku.
Bardzo długo zbierałam się na odwagę, żeby napisać ten list.