i
Dominiko.
jeżeli Ciebie, psychologa i psychiatrę mój wiersz drapie to ja będę musiał iść na wizytę to egzorcysty.
niech wreszcie wygna ze mnie diabła ;)
dziękuję Ci bardzo:)
moc przyjemności :)
Wioluś.
Ty swoją dobrocią sycisz moją duszę zapachem czerwcowego bzu.
nawet jak chwilowo jego imię to Mexx.
ale tylko czarny.
subtelnie czarny.