@Berenika97... ... przede wszystkim dziękuję Ci za tak "intensywny", ciekawy,
acz nieco asekuracyjny - to nie zarzut - komentarz. Czytelnik może dostrzec.. intymność..
na pewno da się wyczuć nutkę.. 'zakazanego owocu'.. pytanie, co nim jest.
Starałam się o niedopowiedzenie, lekkie napięcie i dreszczyk konspiracji oraz autentyczny smaczek "na krawędzi kołdry" - fajnie to określiłaś... :)
Tytuł, no tak, to.. szepty - pod.. więc 'zagrał' z treścią.
Nie spłoszyłaś ich.... :) to daaawna scenka z dzieciństwa, gdy z kuzynką wcinałyśmy lody pod kołdrą, był chyba środek nocy. Jasne, dostało nam się, ale błoga chwila watra jest każdej kary...
opiernicz był nazajutrz... :) Raz jeszcze wielkie dzięki.!. i... dopiszę ową.. 'tajemniczkę'.
Pozdrawiam.