Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Pewien pan B tkwiący z jednej strony po uszy w gabinecie zakrzywionych luster, a z drugiej strony w miejscu gdzie ktoś nieprzychylnie zabrał wszystkie lustra bez wyjątku, nie mógł dojść do siebie, bo nie było jak ustalić faktów i realiów o sobie i o otoczeniu. W związku z powyższą okolicznością zdarzały się panu B i kary i nagrody. Dobrze odwzorowani lustrzani relatywnie rzadziej od pana B sięgają po arty, wybierając raczej konszachty pełne różnorodnych benefitów w życiu, które przecież trzeba słusznie przeżyć oraz dożyć trzeba.

 

 

Warszawa – Stegny, 17.02.2026r.

 

Opublikowano

@Leszczym

 

Fascynujące studium zagubienia. Wygląda na to, że pan B płaci najwyższą cenę za brak filtra rzeczywistości - podczas gdy inni urządzają się wygodnie w swoich odbiciach, on zostaje z "artami", które są jedynym dowodem na jego istnienie.

Głębokie. Trudno ustalić pion, gdy świat albo kłamie prosto w oczy, albo milczy jak grób.

Opublikowano

@Annie Jak to w życiu - kłopoty, kłopoty i kłopoty :))

@Berenika97 Bereniko 97 mi i tak pomagają. Ja nie mam jeszcze najgorzej. Ale są osoby, które naprawdę mają bardzo poważny kłopot z lustrami. A to wiesz dużo rzeczy warto mieć świadomość, wiedzieć, ogarniać, zdawać sobie sprawę. Sprawdzać się, pytać, być górą w bojach i potyczkach. Dużo rzeczy oddzielać, rozróżniać, no cała układanka. 

Opublikowano

@Leszczym

 

Masz rację, że świadomość to podstawa. Ci, którzy potrafią się zatrzymać i siebie sprawdzić, mają zdecydowanie łatwiej niż ci, co lecą na autopilocie. A te "lustra" to chyba jeden z trudniejszych testów - bo nie każdy chce zobaczyć to, co naprawdę tam jest.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - nie lubcie takiej pogody a wiersz zaciekawił mimo to -                                                                                                               Pzdr.
    • @andrew Masz rację, dziękuję :)   @Alicja_Wysocka Tak, bo tu zależało mi bardziej na oddaniu nastroju, stworzeniu pewnego rodzaju lirycznej widokówki, ale takiej, która jednak pozwala spojrzeć trochę głębiej. Dla uspokojenia emocji :)
    • Link do piosenki:     Marzył chłopiec o piosence Marzył chłopiec o panience   Śnił i marzył, i śmierć przyszła Z ciała dusza wyszła Uleciała hen daleko A pod powieką Ciężką jak ołowiu bryła Jeszcze miłość żyła   I przeżyła chłopca I przeżyła świat i Boga I zapłakała: moja droga, Moja droga, moje drogi Niezbadane ich odnogi   Gdzieś się chłopcze włóczył Czegoś się nauczył Za żywota swego I śmierci ciała twego   Gdzieś się błąkał Ile łez wylałeś Nim zrozumiałeś Żeś za życia martwy chodził I w cierpieniu trupim brodził   A chłopiec tak powiada: Toś nie ty mnie tu wiodła Lecz twa złuda podła Czemuś tak mnie okłamała Przecież we mnie trwała I wiara, i nadzieja Czy zabrakło miłości Ach, pożółkły moje kości   A miłość na to: Nie, za dużo miałeś A za mało chciałeś   I wie już chłopiec Gdy śmierć przyszła A z ciała dusza wyszła Kochał, był i żył   I minął świat, minął Bóg Minęło wszystko Została piosenka Został złoty róg Co w serca sięga   Serca z kamienia Budzi ze złudzenia   I panienka zapłakała A miłość wciąż trwała  
    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
    • I lodów zwód Oli...   A psy w las, a woda do was, a lwy - SPA.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...