ciało mówi
dam ci trochę banalnego bólu
dobrze się w nim umiejscowimy
pójdę do przyjaciół
może nie zobaczą prawdy
ciało mówi
dam ci trochę banalnego bólu
dobrze się w nim umiejscowimy
pójdę do przyjaciół
może nie zobaczą prawdy
ciało mówi
dam ci trochę banalnego bólu
dobrze się w nim umiejscowimy
pójdę do przyjaciół
może nie zobaczą prawdy
ciało powiedziało
dam ci trochę banalnego bólu
dobrze się w nim umiejscowimy
pójdę do przyjaciół
może nie zobaczą prawdy
nadzieja to zużyte bezdźwięczne - jakoś to będzie
wyblakłe, zardzewiałe, nawet nie nudne
nie wiadomo po co - dziwne sny
no koorva, to się zdziwisz
walnie po umyśle
czarny kruk
wierzę w ciebie świecie bez burz
pozwól mi zetrzeć zapomnienia kurz
w bajecznym nastroju w pąkach dzikich róż
może to początek może koniec złudnych marzeń już
pomimo wszystko żyć się chce
zdziwienie zadziwić może cię