Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czas najwyższy o mnie pyta,
nie szanuje zawieszenia.
Muszę pójść, by mogło świtać,
chociaż spełniasz sny, marzenia.

 

Czas najwyższy o mnie pyta.
Wiem co czuję, wiem co czujesz.
Pewnie zgasną wszystkie rymy,
zanim ciemność odczaruję.

 

Czas najwyższy o mnie pyta.
Jutra słychać już piosenkę.
Jeszcze zerknę w Twoje wiersze,
choćbym wolał pod sukienkę.

 

Czas najwyższy o mnie pyta,
miłość słodka, ciężkie serca.
Gdzie nas jedność zaprowadzi?
Podłe życie lubi skręcać.

 

Opublikowano

@FaLcorN

 

W Twoim wierszu  czuje się napięcie między pragnieniem a koniecznością , które przenika cały utwór. Czas jest tu personifikowany jako siła zewnętrzna, nieubłagana, która „pyta" - eufemizm dla „wymaga", „zmusza". Nie szanuje „zawieszenia" - tego stanu zakochania, w którym chciałoby się zatrzymać. „Muszę pójść, by mogło świtać" - piękne - odejście podmiotu jest warunkiem świtu. Rymy jako metafora harmonii, ładu, piękna - wszystko to „zgaśnie", zanim podmiot „odczaruje ciemność". Koniec jest najbardziej gorzki - „Podłe życie lubi skręcać" - potoczne, ale mocne oskarżenie wobec rzeczywistości, która nie pozwala na prostą linię miłości.  Berdzo mi się podoba ta stylizacja na piosenkę.  Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...