Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sonet przedsenny


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Nie uciekaj zbyt szybko w sen - gdy noc nadchodzi,

nad głowami wirując karuzelą mgławic.

Zostań jeszcze przez chwilę na krawędzi jawy,

proszę, przyjmij bez lęku pokorne pieszczoty.

 

Moje usta chcą złożyć na dnie twojej dłoni

pocałunek miłości - feerycznie jasny,

nadać słowom jałowym znaczenia i barwy,

sycić mocą kwitnienia wymarłe ogrody.

 

Nie śpiesz się do krainy, gdzie mrok trąca struny

surowych harf - i wicher nazbyt ufne liście -

by płonnym cieniem rzeczy wśród rojeń cię tulić.

 

Bądź mi niczym rosarium pod wieczór odkryte

w wierszu, który pąkami obsypie pęd suchy,

nim nas ciemność przemilczy pod zazdrosnym skrzydłem.

 

 

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Alicja_Wysocka To taka moja skromna wariacja na temat znanego motywu "ja cię kocham a ty śpisz".

Dziękuję za piękne kwiaty :) 

Opublikowano

@tie-break

Możliwe, że nie zrozumiałam, ale mój odbiór jest taki: 

To wiersz-błaganie o zatrzymanie chwili przed snem , przed śmiercią?

"Nie uciekaj zbyt szybko w sen" - erotyczne, ale i metafizyczne.

Piękne obrazy.

Tercyny przynoszą zaostrzenie - "kraina, gdzie mrok trąca struny surowych harf" - to już nie tylko sen, to Hades, kraina cieni. "Płonny cień rzeczy" - platoński świat zjaw, ale i nicość śmierci.

Koniec cudowny - "Bądź mi niczym rosarium pod wieczór odkryte , w wierszu, który pąkami obsypie pęd suchy" - poezja przeciw śmierci. Ten "pęd suchy" obsypany pąkami - to przecież cud.

Piękny utwór! Pozdrawiam. 


 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dla śpiącego królewicza zawsze jest szansa na poprawę ;)

 

@Berenika97

Serdecznie dziękuję.

Sen i Śmierć to przecież bracia (w mitologii).

I jedno, i drugie, oznacza jakąś niedostępność duszy.

Poezja może ożywić suchy pęd, ale sens tego ożywienia i jego przyszłość jest już w rękach adresata wiersza. ;)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I będziemy skakać po gwiazdach, jak w zabawie w komórki do wynajęcia ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Najpierw niewinnie trochę ciszej trochę grzeczniej tak jak trzeba potem już szybciej łapałeś gesty słowa reakcje jakbyś składał siebie z cudzych kawałków oszukiwałeś   aż przestałeś widzieć różnicę między tym co twoje a tym co działa   zostałeś zmontowany przez... ich lęki ich ambicje ich niedokończone życie i nikt nie zapytał czy chcesz?   Udawałaś przed wszystkimi że to twoje że tak ma być że to wybór a to tylko rola dobrze zagrana   czasem w nocy coś się rozjeżdża gest nie pasuje głos nie twój   patrzysz...   i nie wiesz kto patrzy ile jeszcze utrzymasz tę wersję   kiedy się rozpadniesz bez scenariusza bo tam...   pod tym wszystkim coś jeszcze jest...   albo już nie ma...  
    • @hollow man autor zawsze chce coś przekazać, w "poezji"  - jedno jest prawdziwe... każdy ma prawo czytać tekst tak jak czuje. Dla autora -  dla mnie... ważne jest, że tekst, który piszę wywołuje jakieś emocje... jak znajdujemy tam siebie... to jet ok. To tylko rysunki... 
    • @Charismafilos Sytuacja w wierszu... cóż, bardzo prawdziwa. Rozpisana na papierze, bardzo wymowna.  Ale zastanawia mnie ten fragment: 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Co oznaczają te cyfry, albo kto mówi te słowa? Przyszło mi do głowy parę pomysłów, ale są zbyt głupie by się nimi podzielić. Może oprócz tego, że brzmi to dla mnie jak np. widzenie w więzieniu...
    • @wierszyki   Dlaczego karlica? Hmm... Pojęcia nie mam, tak się napisało.  To nie bohater jest upośledzony tylko ludzie. Też coś! Ale wymyśliłaś.  Dalszego ciągu chyba nie będzie. Moje opowiadania są krótkie, bo jestem leniem. Tysiące niespokojnych bzdur to dobry tytuł - Księga tysiąca niespokojnych bzdur. Ładnie. Ozdrawiam :)
    • Rudis   Obficie krwią zroszone piaski areny Gotowe znów przyjąć ofiarę dla boga Ryczą trybuny z podniosłej sceny  Kolejnej jutrzence wiwat dla słońca   Podnoszą się z nich tylko zwycięzcy Niczym ściana niebios która kruszeje By gruntem snów stać się kolejnych Choć te już nie przejżą się w świetle  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...