Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widziałam dzisiaj Mickiewicza.

Mróz rzeźbił pod cylindrem fale,

kołnierz z norek całował mu szyję.

Mickiewicz żyje.

 

Jego lakierki z nosem na błysk,

z każdym krokiem recytowały

mroczne i czarne „Dziadów” wersy.

Mickiewicz dzisiejszy.

 

Zarzucił na płaszcz aksamitny

z lekką nutą nonszalancji,

swój plecak sportowy marki Vans.

Mickiewicz nie w czas.

 

Jedni epokę chcą prześcignąć,

inni cofają się w dawne lata

i swoją elegancką duszę

karmią „Panem Tadeuszem”.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...