Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy moje ręce zblakną,

Kiedy moje oczy wypadną,

A mój nos wyleci,

Będę sobą,

Będę sobą,

I będę sobą.

 

Bo już słyszę szum szarości,

Zbliża się do postlotu.

A na pomoście stoję ja —

Przed nieskończonym spadkiem,

Z którego wychodzi czarna masa,

Białe jestestwo.

Ćwiartuje mnie 33 razy,

Co jedną quectosekundę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...