Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@hollow man No to ja już nie wiem jak dziękować 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Lubię nakładać te różne warstwy na siebie.

To tak jak w malarstwie najpierw jest myśl później szkic a na końcu pociągnięcie pędzla.

W mojej głowie jest wspomnienie, na które nakładam warstwę kurzu, żeby trochę postarzyć temat i na końcu cała reszta ziemia błoto krew i łzy, aby Nikt nie mógł dokopać się do pierwotnej myśli.

@Arsis Ty to mnie Włodziu zawsze tak muzycznie za skoczysz że aż wzdycham z wrażenia 

Ja się zatrzymałam na Połomskim a tu takie cudo 

Dziękuję

Opublikowano

@GosławaWspaniały wiersz, w którym każda metafora świeci niezwykłym blaskiem.

Ten świat jest trochę zbyt mocno wystylizowany, ale umiejętne posługiwanie się potencjałem języka, że się tak kolokwialnie wyrażę, 'robi robotę', przede wszystkim poprzez wykreowanie gęstego, kleistego nastroju, idealnie współgrającego z emocjonalnością obrazów.

;)

Opublikowano

@Gosława

 

To bardzo plastyczny, niemal filmowy wiersz-obraz. To taki ciągły, gęsty przepływ obrazów - jak panoramiczna kamera sunąca po scenie żniw. Szczegóły są konkretne - realizm bez upiększeń.

Ciekawe, że Anna tylko rozpoczyna wiersz - potem rozpływa się w zbiorowym obrazie. Jakby przestała być jednostką, stała się częścią tej machiny żniwnej. Wszyscy mają swoje role: woźnica z batem, gospodarze w lnianych koszulach, młode gospodynie upychające piersi. Świat surowo podzielony na funkcje.

Taki Bruegel słowami. Wieś bez sentymentalizmu - praca, pot, ciało.


 


 


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...