Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obszyte starymi szmatami,

Lico

Rzeźbione rycinami wiedzy

Ręce,

Spróchniałe od pracy.

 

Zmarznięte policzki,

Suche

Łzy szklące na mrozie.

Podkreślają błękit żył pod skórą.

 

Wychowała pokolenia.

Miasto. Pełne. Pędzące.

Prezydentów, żebraków i cieśli.

Łono rozerwane.

 

Już dawno nie dziewica

Zbrukana wszystkim co ludzkie.

Nauczyła się żyć 

Gdy ją wołają staruchą.

 

W koszyku pomarańcze.

Tanio! Tanio pomarańcze!

Wszystkie te same, poobijane.

Prócz jednej białej, lśniącej!

 

Jak ona za młodu.

Owoc żywota

Którego podgniło

Życie.

I ludzie.

 

I rewers i Amen.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...