@Tectosmith... czyli podobnie myślisz, jak Berenika... :) ale o tym niżej, w odp. do niej.
To prawda, dzień nie zawsze chce się domknąć ciszą i ogólnym spokojem, wówczas nocny spacerek po domu może przynieść ulgę. Fajnie, że puenta przypadła...
@Berenika97... czytasz wnikliwie, wchodzisz pomiędzy... nastrojowo o bezsenności...
wiesz, to świetny punkt zaczepienia, przecież to się zdarza. Tak, ćmy dla kruchości i ogólnie,
lubię je w wierszach. Peelka układa obrazy, które dopiero powstaną oraz puenta...
raczej będę - wczoraj... widziana niekoniecznie z perspektywy peelki, a bliskich... to faktycznie
mały kluczyk w całości, stąd taki tytuł.
Prawda, to, co się zdarza, za moment jest już historią i tak dzień za dniem.
Nie plączesz, czytasz, wgłębiasz się i za to jestem Ci niezmiernie wdzięczna.
Żyjmy tym, co dzisiaj, wczoraj już było, a jutro... ???... będzie, czas przecież nie stanie w miejscu.
Raz jeszcze, dziękuję.