w berka z wiatrem się bawiłem
w chowanego często kryłem
na korze wiersze pisałem
gdy się podkochiwałem
w dołek z młodszymi się grało
niezły grosz z tego miało
w piłkę nożną grałem
często w szybę trafiałem
tłumiki szmatą zatykałem
ubaw z tego dobry miałem
klamki sąsiednie wiązałem
następnie do drzwi pukałem
w wojnę często się bawiło
nie jednego Niemca zabiło
chłopięcą wymyśliłem zabawę
kto wyżej nasika na ścianę
sąsiadowi rower podkradałem
Szurkowskiego udawałem
na pachtę się chodziło
papierosy w piwnicach paliło
na kocie się znęcałem
puszkę do ogona wiązałem
dziś się z tego śmieje
myśląc jak inne jest
obecne pokolenie