Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pewnie to nie była miłość 

tylko oddanie sensu

którego nie potrafiłeś unieść

 

przypisałam ci status

nieuchronności

aby nie wiedzieć

że nic między nami

nie wynikało z przymusu 

obmacywania

swoich kruchych miejsc

 

pomyliłam intensywność

z przeznaczeniem

brak odpowiedzi

z esencją 

 

czekałam

jakby twoja obecność

mogła mnie usprawiedliwić

wytłumaczyć moje oddanie 

ale ty nie przychodziłeś 

ocalić mojej wolności

 

moja udręka nie była dowodem

stała się wyborem

powtarzanym tak długo

aż wydał mi się losem

 

nie odchodzę oczyszczona

odchodzę odpowiedzialna

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

za twojego samobója 

 

 

Opublikowano

@Berenika97 związek jest dla mnie dość nieoczywistym punktem wyjścia (albo zejścia:) jak już go rozłożę, na czynniki pierwsze, to ci potaknę, albo i nie :) 

 

@violetta jakoś tak ciężko podnosi mi się rękę, na wszelki dobrobyt tego świata, choćby sobie i był, pożerający, czyjeś zakończenie ;) 

 

 

Opublikowano

@KOBIETA a też bym chciała, żeby ktoś na mnie harował, a ja bym sobie paznokcie malowała :) mam znajomą, co tylko mąż jej pracuje od świtu do nocy, mąż oddaje pensję żonie, ona decyduje co z nimi zrobić, ale na wakacje sama wyjeżdża sobie z koleżankami zagranicę:)

Opublikowano

@hollow man

 

ja to sobie tak wymyśliłam, 

 

peelka na górze skupia się na sobie, racjonalizuje własne trwanie, nazywa swój ból czymś znaczącym i próbuje się usprawiedliwiać, że została, no ale to usprawiedliwianie siebie, ma się nijak do konsekwencji, 

bo dół, rozsadza tę narrację, ponieważ okazuje się, że doprowadziła człowieka do końca życia, wywołała śmiertelny skutek i pewnie to nie była taka wyssana relacja z palca, jak jej się wydawało i że stawką wcale nie było jej cierpienie, tylko czyjeś życie 

@violetta@KOBIETA

ja mam taką teorię, że nie da się nikogo zmienić, jak relacja jest świeżutka, to wiadomo, że może jedno i drugie, troszkę bardziej się stara, staje na paluszkach, nagina się, przymyka oko, aby podnieść swoje tzw. notowania;) ale z czasem, wychodzi szydło z worka:P 

lepiej aby to się się stało szybciej niż później 

czyli po piąteczce dzieciaczków ;) 

Opublikowano

@hania kluseczka trzeba się kochać, przymykać oko, bo na stare lata kto ci poda herbatę, przyjdzie do szpitala, opłaci rachunki, posprząta, zrobi zakupy itd. Fajnie jest poznać chłopaka, zaprowadzi cię do sklepu, kupi sukienkę, zaprosi na kolację, opłaci wakacje itd. ;)

Opublikowano

@violetta chłopaka - sponsora? 

 

miałam kiedyś takiego, dosłownie nosił mnie na rękach, obsypywał brylantami, a do domu przynosił połowę perfumerii sephory i muszę ci powiedzieć, że wcale mnie to nie ekscytowało, widocznie, jak czas pokazał, nie był moją drugą połówką pomarańczy ;) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

na którą haruję :P 

@violetta za jego czasów odkryłam addict diora, używam do tej pory, to jedyne (upodobanie), które mi po nim pozostało:) 

Opublikowano

@hania kluseczka dlaczego, ja mam brata co roku zabiera swoją żonę na wczasy do tropików do pięciogwiazdkowego hotelu, w tym roku jadą na Teneryfę, też jakąś biżuterię złotą z diamentów, on wszystko kupuje, zabiera na zakupy, o cały dom dba. W domu wszystko zrobił. Gotuje świetnie, robi zakupy. Mam podobne siostry, które mają świetnie z mężami. Z takim byś została do końca świata. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...