Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeżeli człowiek wie, że ma natchnienie, że właœnie jest ta chwila, kiedy chce przelać swoje spostrzeżenia i uczucia na papier to pewnie siadajšc przed kartkš i dumnie dzierżšc długopis w ręce poczuje, że mu przeszło. W tej chwili właœnie odczuwam wielkš pustkę i nie zanosi się na żaden wspaniały słowotok, który sobie wymyœliłam podczas spaceru, mycia naczyń czy nudnej lekcji. Można by rzec, że boskie chwile artystycznych uniesień trwajš dokładnie do momentu kiedy chcemy się nimi z kimœ podzielić.
Przypominam sobie, że wracajšc ze szkolnej wycieczki autokarem wymyœliłam stwierdzenie „skakać na niebiesko”. Po chwili przetłumaczyłam je sobie na angielski i tak powstał „blue jumping”. W całkowitej euforii opowiedziałam o tym mojej koleżance, a ta mnie nie zrozumiała. No cóż, uważam, że jej strata. Jeszcze nie wymyœliłam co będę okreœlać mianem „blue jumpingu”, ale wydaje mi się, że cokolwiek by to było stanie się tylko i wyłšcznie mojš małš radoœciš - jak zwykłam to nazywać.
Najczęœciej bierze mnie chęć napisania czegoœ po jakimœ wyniosłym wydarzeniu, obejrzeniu filmu, przeczytaniu ksišżki etc. Z reguły przekładam to na następny dzień. Przekonałam się, że to bardzo niezdrowo, bo to, co wczoraj wydawało mi się potrzebne, wyniosłe „i w ogóle”, następnego dnia jest œmieszne i mdłe.
Właœnie nie mam pojęcia czym by tu jeszcze zapełnić przestrzeń, żadna wspaniała myœl nie przychodzi mi do głowy. To jest okropne uczucie, bo wie się, że możliwoœci sš nieograniczone a tu jakieœ takie smutne œciœnięcie i temat leci na łeb na szyję. Może lepiej byłoby najpierw napisać coœ surowo, tylko nam znanymi okreœleniami a dopiero potem przerobić to na ludzki język?

Opublikowano

Ja napisałam ten tekst tak jakoś dla własnej przyjemności. W sumie to można powiedzieć, że go popełniłam po prostu. Ale jeśli kiedyś stworzę jakieś opowiadanie to je zamieszczę, a co tam. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz Jacku Twoje poetyckie odpowiedzi mnie rozczulają.Dobrego dnia..dziękuję od

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Na brudnych robotach wziąłem i sobie uświadomiłem, że jestem czysty człowiek. Nawet na brudnych robotach ja akurat grałem fair, co wcale nie jest ani mitologią, ani mitomanią. Właściwie wyszło lub nie wyszło to trochę „niechcący”. Wyszło im to nawet z raportów wszelakich, które kazali pisać mi i postronnym z tych brudnych robót i ze szczegółami. Oczywiście niniejsze jest tylko punktem widzenia i punktem siedzenia wśród najróżniejszych spraw uświadomionych i nieuświadomionych. Jakby nie było i tak sobie trzeba wybaczać. Niektórych spraw nie da się nawet bardziej rozdrapać. Wysłuchała mnie jakaś dziewczynka, choć trzeba przyznać, że zupełnie pełnoletnia i wygląda na to, że uwierzyła w ten scenariusz i te zdjęcia, lepsze nawet niż bo ja wiem z Leona Zawodowca. W dalszym ciągu jest aktualne podejrzenie, że ktoś tam im mocno miesza. Dużo by mogło za tym przemawiać. Potem powstały liczne opowieści, a real już nie układał się jak dawniej. Teraz no to panie idzie czasem jak po grudzie, zresztą w wielu aspektach. Tylko pisze się jakoś łatwiej, bo jest o czym pisać. Liczba niektórych teczek tylko potwierdza moje domysły i rozważania. Jest dobrym materiałem na kolejne spekulacje. Wychodzi z tego jakaś duża walka. Nawet mały koncert w wąskim gronie bywa teraz dla mnie niemałą odwagą. Nigdy już mnie nie proś o jakiekolwiek bezpieczeństwo. Wiadomo nie od dziś, że sprawy frontowe nie były, nie są i nigdy nie będą dla każdego.   Warszawa – Stegny, 06.04.2025r.
    • zbrodnia buduje potęgę    błotnista tundra nie sprzyja mamutom  zabrały ze sobą tygrysy  polodowcowe cmentarzyska    w poszukiwaniu przestrzeni życiowej  Cezar ruszył na Galów  Ukraina już kiedyś objawiała się Niemieckim Missisipi  przegonić ludność na bagna    dziś potomkowie Indian szukają duchów i odczytują ten niesprawiedliwy piktogram poludzkie cmentarzyska    ziemia gdzie pod nadprożem murszeją łożyska synów  a czas rozsypał fosfor kości praojca     na nic szable w zębach  gdy nie ma    pokarmu                          
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Radosław :) dzięki     
    • Polecam ci obejrzeć nowy filmik :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...