Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Upadał dzień w wykrzywionej pozie,
Madonna prosila, a ten się odwrócił.
Odjeżdżał wygodnie na Wielkim Wozie,
melodię żałobną ostatkiem sił nucił.

Narastał wieczór - chudy na ironię,
chleba powszedniego na drogę nie dostał
i w dniu spalenia - szyderczo tonie
jak brzytwa. Znów tonący powstał.

Między tą chwilą - proszę o pokutę.
Wyznaję trzy po trzy to, co już nie wazne.
Upadnie i wieczór, tu - sumienie rozprute
(Madonna nie zszyje, lecz prosi o każde

liche westchnienie, dnia kojące resztki,
strzępy prosicieli, co swoje już mają,
a zamiast tego - przerzute pestki,
które co noc bez sensu się palą...)

Upada wieczór... kciuki zaciśnięte.
Może tym razem, w tę noc perfidną
odplączę zaplątane, rozwikłam co kręte.
Odpowiem na pytanie - kiedy będzie widno?

15.06.2005r. trefna noc po trefnym dniu

Opublikowano

Cenię ludzi takich jak Ty, którzy postanawiają bawić się w sylaby, rymy, ogólnie - w wiersze regularne. Podobało mi się. Mam niewielkie zastrzeżenia - "nieważne" i "przeżuty". No i "w tę noc perfidną". Wyraz "perfidny" jest nieco potoczny, stał się zwrotem młodzieżowym i nie pasuje. Ale i tak wieeeeeeeelki plus ode mnie, cenię ludzi, którzy zapobiegają uśmierceniu wierszy regularnych. I w dodatku na poziomie.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis będą magnolie, bzy, róże, piwonie:) a co wybierasz się do wiezienia?
    • Na czarną czy niebieską księgę, składam przysięgę?  
    • przeszywa mnie podłość ludzi nieuchronny tragizm wydarzeń  jeśli coś już się stało nie cofniesz tego o jotę  a nawet to co ma się stać co jeszcze przed nami stanie się bo lont już zapalony a los ma chyba wielką ochotę żeby wybuchł dynamit    wybucha   z nagła wszystko marnieje

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ogień w kominku modlitwa w pół słowa  czas radość może zdziwienie przez mgnienie że tego już nie ma  wielkiego drzewa na wzgórzu i chmur co nad nim płynęły  czyjejś ucieczki w popłochu  by skryć się w miejscu spokojnym   powtarzający się schemat?   wszystko zniknie zbutwieje zostanie jednak Ziemia przez chwilę tylko niema
    • @violetta nie będzie magnolii i róż, będzie piosenka z zakładu karnego...    
    • @Berenika97   Bereniko droga.   nie mogę nie napisać, jak bardzo jestem poruszony Twoim komentarzem. czytam   go i czuję, że wchodzisz w każdy wers, w każdą przerwę między słowami, potrafisz zobaczyc psychologie  postaci i niuanse, których sam czasem nie do konca świadomie umiesciłem w wierszu. to, jak analizujesz, rozbijasz, rekonstruujesz każdy detal, jest dla mnie fascynujące i zachwycające . Twoje czytanie dodaje tekstowi nowych wymiarów, sprawia, że wiersz zaczyna żyć poza tym, co napisałem. naprawdę uwielbiam Twoje komentarze bo są pełne pasji, precyzji i empatii .   i czuję ogromną wdzięcznosć, że mogę je czytać. dzięki nim poezja staje się spotkaniem, rozmową, a nie tylko tekstem na stronie. jestem urzeczony Twoją inteligencją i tym, jak potrafisz czytać tekst,  jakbyś miała zdolność wniknięcia w jego każdy zakamarek, w każdy niuans, który umyka większości oczu. Twoje spojrzenie na wiersz nie tylko odkrywa jego ukryte znaczenia, ale też pokazuje mi, że poezja może być żywym spotkaniem rozumu i wrażliwości. i przy tym wszystkim czuję prawdziwą radość, że mogę dzielić z Tobą te rozmowy i wymiany myśli .   Twoja obecność w tym miejscu jest dla mnie inspiracją i przyjaźnią, które bardzo sobie cenię.     Nika.   serdeczności moc !    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...