Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

daty podłażące pod drzwi, te, które wciskają się
do nabojów pióra, tak bardzo chcą się stać
drugą z moich granicznych. daty-wentyle
bezpieczeństwa, zapisywane, gdy markotność
i pragnę ucieczki we fluktuacje. daty metamorfoz,
do których ostatecznie nie dochodzi, planowanego
przepoczwarzenia się w postać statyczną,
choć przemieszaną z wiatrem.

czemu o nich wspominam? tak jakoś. ciągle
wbiega się do zwierzętarni, by przybić piątkę
tym, co w klatkach, za ekranami. niekiedy: dołączanie,
hodowla siebie, patrzenie na wsteczną
jajorodność (otoczenie się skorupką, przyjęcie
pozycji embrionalnej). a oto mistrzostwa, sport
dla nasyntholowanych pakerów ducha:

przeskakiwanie śmierci, jakby była poprzeczką! i bieg,
choć krajobraz ochłódł. kto pierwszy przegryzie
tasiemkę na mecie – osiągnie najwyższe stadium
rozwoju! próbujcie, obrzeżnicy, przeciskiwacze się
pomiędzy cieniami! wychodźcie na nęcisko. coś
wymościło sobie w was gniazdko i judzi, podbechtańcy,
każe podejmować wysiłek. a ja patrzę na obrazki
z ubiegłego snu: ponadstuletnie samochody,
samobieżne bryczki z początków dwudziestego
wieku, jeżdżą po wewnętrznej stronie skorupki.

terkot, trzęsące się budy. aż cała sepia drży,
kiwa się płynny beż, rozsypuje
pozornie statyczna spiżowość.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...