Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czekanie

 

codziennie rano przylatują

pazurkami przytulają się do kruchych gałązek

ożywiają martwy krajobraz

w moim oku

tkwią

czekają

na miłość

na wiosnę

na zielony listek

pochylają czarno-białe piórka

nad pustym gniazdem

błękit nieba zmazuje łzy

odchodzącej nocy

w objęciach garbatych patyczków

wyplatane marzenia

zaczynają oddychać nadzieją

dwie sroki liczą dni do wiosny

 

Opublikowano

@Berenika97 @Radosław Dziekuje za Wasze słowa. Ja też czekam wierząc, że przyjdzie wiosna. Bo czyż może być inaczej? Tym srokom już kolejny rok nie udaje się wychodować piskląt. Ale jak tylko zrobni się cieplej odwiedzają swoje gniazdo na brzozie. Tak jak dziś.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...