Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak cicho, tak nieśmiało w rytmie równym bije,

Choć dawno umarła, to wciąż w sercu żyje,

I jak woda co źródło nasyca

Ku powierzchni złote sny przemyca,

A w snach, jak w chmur błękicie

Szemrzą wiatry ulatując skrycie.

 

Nietrwała, przed sobą w głąb siebie ucieka,

Zanim z snu się wyrwie i jak niespokojna rzeka,

W porywie szału, z jednej kropli zrodzona,

Snem złotym, jak falą natchniona,

Przez skał twarde bryły korytarz wydrąży,

I wypłynie, nim na zawsze umrzeć zdąży.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...