Poproś mnie o słowo - dam ci wiersz,
który okryje gwiazdami
gałęzie w jabłoniowym sadzie.
Poproś o uśmiech - dam łąkę
z której będziesz rwać
szczęście rumiankowe,
chabrowe
słoneczne.
Poproś o pocałunek - dam
wrzący ocean pod stopy.
Po nim ukojenie, gdy ostatnia fala
zostawi cię w moich ramionach
do rana.
Poproś o cokolwiek.
Po to przecież jestem, na to czekam
od dawna.
Daj mi prośbę jedną, jedyną
gwiazdę, kwiat polny,
falę. Powiedz, jak mogę
dać więcej niż tylko siebie.