zziębnięty byłeś, bez ciepła
dlatego kładłeś na słowa
szron
i żyletki
nikt nie wiedział
dlaczego
aż przyszła wiosna zimą
a słońce przykleiło się
do szyby
stanęło
jakby ktoś je poprosił
żeby nie zachodziło
i świeci
wciąż
jak w Gibeon