Lulilaj twojeciało jest czyste
usiądź odpocznij na skraju polany
odłóż kwietną koronę
spójrz sterczą badyle cierniowych splotów
miłości nie ma
to tylko odrobina zakurzonego świata
odbija od twoich oczu
mówisz brudząc sukienkę
wkoło jaskry raz po raz zadzierają płatki
półmrok błogosławieństwem
w ciszy podziwiaj las jak z kordonka utkany
tam gdzie prześwity niespiesznie dotykają przestrzeń
zwierciadło kłamie jest tam piękniejsza od ciebie
zdjęcie znalezione w sieci
Swoją drogą przepiękne 🙂