Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Kwiatuszek

Kwiatuszek

Zawiej sto razy,
wietrze co wczoraj,
mały przyniosłeś 
mi liścik.

 

Marzyłam o tym,
kiedyś wieczorem
i nagle cud się 
mój ziścił.

 

Zapach tytoniu 
w białej kopercie,
na kartce raptem
trzy słowa.

 

"Przebacz mi, proszę..."
- ująłeś zwięźle.
Chcąc, niechcąc,
świat zawirował.

 

Chciałam wyrzucić 
kopertę w ogień,
lecz brzękło coś 
o podłogę.

 

Złoty pierścionek.
I mój ametyst.
O, Boże!

 

 

Kwiatuszek

Kwiatuszek

Zawiej sto razy,
wietrze co wczoraj,
mały przyniosłeś 
mi liścik.

 

Marzyłam o tym 
kiedyś wieczorem
i nagle cud się 
mój ziścił.

 

Zapach tytoniu 
w białej kopercie,
na kartce raptem
trzy słowa.

 

"Przebacz mi, proszę..."
- ująłeś zwięźle.
Chcąc, niechcąc,
świat zawirował.

 

Chciałam wyrzucić 
kopertę w ogień,
lecz brzękło coś 
o podłogę.

 

Złoty pierścionek.
I mój ametyst.
O, Boże!

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...