Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miało być tak pięknie
Tadeusz wszystko
przygotował dla pierwszych
turystycznych gości

jednak dzień przed ich
przyjazdem poszedł
nazbierać drewna do
starej szopy, a tam
zaskoczyły go wilki

jakież zdumienie ogarnęło
nazajutrz turystów
kiedy zamiast wesołego
górskiego klimatu
zastali chłopa kości

nie wypadało go tak
zostawić - powiadomili
rodzinę, poszli na pogrzeb
i zostali na stypę

w drodze do kościoła
z samochodu wypadły
i złamały się narty

turysta Franek chciał
mieć chwil kilka radosnych
na stypie napił się wódki i
włożył tych nart połówki

złamał nogę - był jedynym
kierowcą więc zanim drugi
po całą grupę dojechał, pobyt
w chacie się przedłużył

z daleka w zaroślach Franka
obserwowały wilki - jak
kuśtykał z siekierą przy
szopie, pomiędzy łyczkami
leczniczej orzechówki

Tadeusz pół życia odkładał
na tę górską chatę, pomimo
wszelkich przeciwności
 

Opublikowano

@klaks tutaj muszę wziąć wilki w obronę. Owszem osobniki młode, chore, oswojone, czy odczuwające zagrożenie ze strony człowieka mogą pogryźć ludzi, ale nie zjadają "do kości". W Twoim wierszu jednak wszystko pieknie pasuje. Wierszyk jest fajny i daje do myślenia. A może nawet pasuje do przysłowia: "Przekleństwo spełnionych marzeń"

Opublikowano

@APM Dziękuję za komentarz. tak wilki to wspanałe istony, rzadko atakują lidzi. Tutaj jest karykatura, na potrzeny całego wiersza io charakterze groteskowym :). To nie jest natukowy utwór o wilkach :). Pozdrawiam serdecznie 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      biegnij powoli.!  Dobrze   @FaLcorN ? @iwonaroma   może na Ciebie? i może masz rację! Pozdrawiam serdecznie:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...