w kociokwiku ostatnich dni
o mało cię nie zgubiłem
straszna myśl goniła straszniejszą
nie mogło być źle
i nie może
z tobą wszystko jest łatwiejsze
jest się na kim oprzeć
chwile nie są jak motyle
są bardziej jak na półce książek
nie zapisuje na trwałe tych złych
po co mi kryminały i "poltergeist czytelników"
oscyluję nie na największym stresie
to co ma żyć to żyje
to co nie, zanika w półoddechu