O wadze marchewki w kieracie,
Nie równej dwóm kijom, rzecz czy znacie? –
Był sobie gospodarz-reformator,
Który zabrał marchewkę i batom
Powierzył naukę swego osła.
Bez nadziei marchewki poniosła
Oślinę hen w dal szybka noga…–
Tak skąpca reforma bywa droga.
Ilustrował „Grok”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.
