(...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
ks. J. Twardowski.
Odtąd jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.
Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem,
na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.
I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła,
drży jeszcze od dotyku jej dłoni.
A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień
nad miastem.
Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?
Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj,
niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.