Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
tie-break

tie-break

(...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju 

I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz

ks. J. Twardowski.

 

Odtąd jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.

 

Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem,

na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.

 

I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła,

drży jeszcze od dotyku jej dłoni.

A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień

nad miastem.

 

Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?

 

Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj,

niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.

 

 

 

tie-break

tie-break

(...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju 

I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz

ks. J. Twardowski.

 

Odtąd jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.

 

Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem,

na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.

 

I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła, drży jeszcze od dotyku jej dłoni.

A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień

nad miastem.

 

Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?

 

Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj,

niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.

 

 

 

tie-break

tie-break

(...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju 

I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz

ks. J. Twardowski.

 

Teraz jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.

 

Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem,

na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.

 

I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła, drży jeszcze od dotyku jej dłoni.

A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień

nad miastem.

 

Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?

 

Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj,

niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.

 

 

 

tie-break

tie-break

(...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju 

I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz

ks. J. Twardowski.

 

Teraz jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.

 

Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem,

na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.

 

I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła, drży jeszcze od dotyku jej dłoni.

A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień nad miastem.

 

Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?

 

Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj,

niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.

tie-break

tie-break

(...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju 

I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz

ks. J. Twardowski.

 

Teraz jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli jeszcze nie umiesz.

 

Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem,

na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.

 

I już cię nie ma. Pozostaje pusty kubek, spragniony na nowo aromatu i ciepła, drżący jeszcze od dotyku jej dłoni.

A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień nad miastem.

 

Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?

 

Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj,

niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...