Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nocy, której nie było...


Rekomendowane odpowiedzi

Wirując opętanie pod niebem
Przystrojonym w taktowną czerwień
Pochłonięci w deszczowy rytm
Spijamy z policzków słodkie łzy

Z przycichnięciem czerwieni, zwalnia muzyka
Do barwy nocy, dostraja się płyta
Zmęczone ciała, szukają schronienia
We wzajemnych ramionach,
Rozpływamy się w marzeniach…

( Jestem tutaj nowy, więc witam wszystkich :) )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam nową forumowiczkę :)

co do wiersza... miło, iż zaryzykowałaś rymowanie. gorzej z wykonaniem... praktycznie nie ma żadnego dokładnego zrymowania - zawsze coś zgrzyta. musisz koniecznie to dopracować.
temat dość oklepany. wino, muzyczka i my - Harlequin :)

cóż. ale jak na debiut nie jest źle
proponuję korzystanie z warsztatu - tam pomogą, doradzą... :)

pozdrawiam
k.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tak..łzy na policzkach już wyschły, marzenia- fuj..., a wzajemnych ramion to już w ogóle nie... nie rozumiem dlaczego fakt iż jesteś nowy ma być przyczyną pobłażania....mam takie nieprzyjemnie wrażenie że forum z każdym dniem zaniża poziom:/. kropeczki są bardzo brzydkie proszę pana, tak jak rymy których się nie potrafi porządnie sklecić. nie ma co kryć; bardzo słaby wierszyk. serdeczności

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jan_komułzykant myślałem że jesteś bardziej romantyczny a to tylko alternator - brrr :)) @Antoine W u mnie tylko kot - miasto Pozdraiwam
    • Bujaliśmy się na huśtawkach, graliśmy w karty, nocowaliśmy pod namiotami, opowiadaliśmy sobie dowcipy, szaleliśmy na rowerach po lesie.   Dni leciały beztrosko na piciu Coca-coli, oglądaniu Airwolfa, AOE na multiplayerze   Dorastaliśmy, z wiekiem zmieniły się smaki, zaczął smakować Balentines Tyskie, i inne napoje wyskokowe   Chyliliśmy czoła świersczykom, później długim nogom na chodnikach by w końcu znaleźć się na łożach rozkoszy z różnymi charakterkami, foszkami, pazurkami słowem - pannami   Leczu uderzył grom zwątpienia grom pytań, różnych teorii, zaruściałych niezgłębionych wymysłow bez odpowiedzi   I tak patrzyliśmy sobie w oczy kilka sekund.. kilka minut.. chociaż może i całe życie chociaż nikt na nikogo nie zwracał wtedy uwagi i patrząc dostrzegliśmy coś zupełnie innego   Wtedy gdy nie pękło nic, a pękło wszystko, miało znaczenie wszystko, a nie miało znaczenia nic.   Teraz, gdy od tego momentu minęło zbyt wiele lat, zbyt wiele myśli przelało wodę z oczu, zbyt wiele starań rozbiło się o skorupę z zaschniętego gówna (już rozumiem, dlaczego dzikusy budują z tego domy - bo to twarde jak beton)   Powiedziałem "nie".   Spoczywaj(cie) w pokoju, bracia i siostry ciotki, wujki, matki, ojcowie, synowie, wnukowie, babki, pradziadki (chociaż wam to już nie grozi)     W połowie drogi leżycie, między mną i tym, czego pragnie moje serce, Pruchna      
    • eliksir   szukam mikstury która sprawi że gwiazdy przestaną porozumiewawczo mrugać i zaczną mówić umieramy na różne sposoby
    • widziałem płaczącą wierzbę zgubiła gruszki zapewne potwierdziły to wiszące witki lecz sądzę że nie powiedziały o wszystkim
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...