Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tuż przed naszym cieniem
krąży nadzieja.
Jest niema,
nie szarpie za rękaw,
nie rozkazuje,
nie śmieje się szyderczo.
Dla niektórych
jest jedynym dobrym duchem
pod łkającą siwą chmurą.
Jej milczenie
słyszą ateiści,
a fanatycy religijni
widzą jej odchody.
Nie całuje się z nią
pijany robol i śmierdzący rolnik.
Wyśmiewa ją,
napychający złotem brzuch,
posiadacz niewolników.

 

A Ona
widzi każdego,
śmieje się do każdego,
z wyciągniętymi, po saunie,
jasnymi dłońmi.
Jest tym, czego człowiek
nie był wstanie
stworzyć i skruszyć.
Obietnicą złożoną

przed grzechem pierworodnym,
który był alfą w dominie.

 

Ma jeden język,
czekający na właściciela,
daje siłę serc inwalidom,
by wbiegli na ostatnie piętro.
Sprawia, że dwa duchy
łączą oba ciała,
a po siedmiu latach słyszy:
„Kochałem Was,
jak potrafiłem,
inaczej nie mogłem,
bo stworzyły mnie potwory”.

 

Nadzieja,
że Zło to Inni.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...