Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@violetta

 

no właśnie…przecinków nie potrafię stawiać…:) za to kropki i wielokropki stawiam nadmiernie…:) 

Violetta idź proszę do la petite mort …tam nie ma przecinków:) zawiodłam się na Tobie…a tak bardzo Ciebie lubię

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

bardzo! 

 

ale w sumie masz rację…po co te przecinki …

Opublikowano

@violetta

 

przykro mi Violetta :( kup sobie taki masażer może? :) Ja kupiłam rodzicom pod choinkę:))) teraz się masują;) zadowoleni :) no ale na Sylwestra to jednak byłaś gotowa…w małej czarnej i narzutce ;) kręcisz troszkę…

 

zrób to dla mnie:) proooszę …

Opublikowano

@violetta


ale ja mam dużo empatii ! Gdybyś tylko widziała mnie w empatycznej akcji ! Codziennie takich doświadczam :(

a z tym masażerem to prawda ! Wiesz …taki na fotel , naprawdę pomaga ! 
 

masz rację ! Życie jest nieprzewidywalne ! 
 

Opublikowano

@violetta

 

rozumiem …no to nie wiem …może jakieś masaże ? U przystojnego masażera ? ;) 

ozdrowiejesz ;) 

 

ja również jestem chętna ;) 

 

ale podoba się Tobie ten kolor ? Viva Magenta ? Kupiłam sobie dzisiaj pomadkę w tym odcieniu …

:) 

Opublikowano (edytowane)

@KOBIETA Uuu tu już kobitko na ostro poszłaś 

Aż sobie sprawdzę jaki to kolor bo ja dziś taka nieumalowana i trochę "rozlazła" w tych piżamach i skarpetkach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To nie mój kolor za bardzo by się zlewał z moimi czerwonymi włosami 

Ale bardzo przyjemny zwłaszcza dla blondynek

Edytowane przez Gosława (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leszczym

 

wow ! Leszczym jeśli Tobie podoba się odcień Viva Magenta …to ja chyba przestanę wierzyć w sprawiedliwość ;) i prawo ;) nie odwrotnie ;) 

 

dzięki :) pozdrawiam Ciebie z uśmiechem :) 

 

idź proszę do la petite mort :) jestem ciekawa Twojej opinii :) 

buziaczki :) 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
    • czasem wygląda jak coś, co zgubiłeś, a potem znalazłeś i nawet nie wiedziałeś, że za tym tęskniłeś.   Poznasz je, bo przez chwilę niczego więcej nie potrzebujesz.   To nie jest blask złota ani krzyk radości, raczej cisza, która siada obok i zostaje na noc.   To ukryty brak, który nagle się odnajduje. Jest jak wiatr, którego nie da się zatrzymać  - ale można tańczyć, dopóki wieje.   Jak powrót do domu, którego adresu nie znałeś, bezpieczny port po sztormie.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...