Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Urodziłem się z krzywą przegrodą nosową i paskudnym głosem. Począwszy w dzieciństwie, tak długo i często marzyłem, że to ja śpiewam piosenki dudniące w moich słuchawkach, że dzisiaj, jako dorosły, nie jestem już w stanie śpiewać z otwartymi oczami. To by już mogło być tyle. Czasami spadają na mnie zdania-wiersze, pełne utwory rozpoczęte, rozwinięte i zamknięte w ciągu jednej kropki, samowystarczalne obrazy, z którymi nie wiadomo co zrobić. Zbierać je w księgę króciutkich aforyzmów, rozwodnić je do pełnoprawnego i niepotrzebnie przegadanego wiersza, a może po prostu pozwolić im odejść, zapisać je w notatkach na telefonie w kategorii "na później", zmienić telefon na nowszy model i na zawsze o nich zapomnieć? Zapewne każdy z nas nosi w sobie te obrazki jak mikroplastiki, przez jakiś czas krążą one od tkanki do tkanki, aż w końcu trafiają do śledziony, umierają, a my wydalamy je pewnego dnia przed wyjściem do pracy. Wszystko jest przesiąknięte poezją, nie o tyle fatalną że nienapisaną, ale niemożliwą do napisania. To chyba właśnie to oznacza poezja - ten krótki moment kiedy zewnętrzny świat spinamy na chwilę w całość, albo może dopiero ten krótki moment melancholii, kiedy zdamy sobie sprawę że ten porządek istnieje tylko w nas, i nigdy nie może zaistnieć poza nami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   naprawdę nie rozumiem, o co Tobie chodzi Violetta…:) jesteś niemiła! To prawda! Tylko dlaczego? 
    • @Lenore Grey Aż się uśmiechnąłem pod nosem na widok ostatniej frazy. Genialne.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Violu, a skąd to wiesz. Masz boskie widzenie? Wytłumacz nam to, prosimy.
    • – Kłamstwo, jakieś ty śliczne! – Bom ja na miarę odbiorcy płodzone,    Prawdy zaś kształty przez fakty skrojone. –    Grono fanów nieliczne,    Krytyków zaś ma mnóstwo.    Ja nie, mą togą do gustu mimikra,    Póki mnie nie rozbierze „pani przykra”,    Obnażając żem głupstwo.    A ty, czyś gotów ściągnąć    Twych rozszalałych wymogów wściekły cwał?    Jeśli nie, to czyś godny, byś prawdę znał?    Więc, przede mną kark racz zgiąć!   Ilustrację: „Hołd Kłamstwu” sporządził „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.   PS. W tej poetycznej alternatywnej rzeczywistości kłamstwo zostało zantropomorfizowane do młodzieńca imieniem Kłamstwo, więc z dużej litery.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Poznałem sposób w fizyki wzorach, jak tworzyć wymiary jeszcze nieznane, i między znakami, w cichych pozorach, nasze istnienie mam zapisane.   Jest tam dom trwały i łódź, która znika pod turkusem fal i pod nieba blatem, a człowiek w ciszy w przestrzenie przenika, szukając miejsca pomiędzy światem.   Kwant i olbrzym — dwa rytmy istnienia, bliźniacze odbić ukryte w uczuciu, jakby dwa losy w chwili patrzenia zostały nagle splątane w przeczuciu.   Krzywizna przestrzeń łagodnie nagina, czas się odsuwa jak brzeg od przypływu, zieleń jak puch dzikich gęsi się wspina nad klif trzydziestu stóp nad odpływu.   Stoimy długo nad wodą w milczeniu, od grani chłody powoli spływają, a nasze dłonie w jednym drżeniu światy możliwe na chwilę stwarzają.   Bo w świecie kwantów wszystko się zdarza dopiero wtedy, gdy ktoś spojrzeć umie. Może więc miłość jest tylko pomiarem chwili, która istniała w rozumie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...