Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Arsis

Arsis

 

Jeśli o mnie zapomnisz

 

(Pablo Neruda)

 

Chcę byś wiedziała

Jedną rzecz.

 

Wiesz jak to jest:

gdy spojrzę

na kryształowy księżyc, na rozgorzałą gałąź

leniwej jesieni w mym oknie,

jeśli dotknę

przy ogniu

miałkiego popiołu

lub pomarszczonego ciała bierwion,

wszystko kieruje mnie do ciebie,

jakby wszystko co istnieje,

zapachy, światło, metal,

było łódką

co płynie

w stronę twych stęsknionych wysp.

 

Dobrze więc,

jeśli po trochu przestaniesz mnie kochać

i ja przestanę cię kochać po trochu.

 

Jeśli nagle

o mnie zapomnisz

nie szukaj mnie,

bo zapomniałem o tobie.

 

Lecz kiedy pojmiesz, że nudny i głupi

jest łopot flagi,

pod którą mija me życie,

i zechcesz

porzucić serdeczny brzeg,

gdzie zapuściłem korzenie

pamiętaj

że tego dnia,

o tej godzinie,

podniosę ręce

i wyrwę korzeń

by szukać innej ziemi.

 

Lecz, jeśli każdego dnia

o każdej porze,

z bezwzględną słodyczą czujesz,

żeś mi przeznaczona,

jeśli każdego dnia pąs,

pnie się do twoich ust szukając mnie,

moja miła, moja droga,

cały ten ogień we mnie zapłonie,

nie zgaśnie we mnie żadne ze wspomnień,

moja miłość żywi się twoją, kochana,

i póki żyjesz jest w twych ramionach

nie opuszczając moich.

 

 

Arsis

Arsis

 

Jeśli o mnie zapomnisz

 

(Pablo Neruda)

 

Chcę byś wiedziała

Jedną rzecz.

 

Wiesz jak to jest:

gdy spojrzę

na kryształowy księżyc, na rozgorzałą gałąź

leniwej jesieni w mym oknie,

jeśli dotknę

przy ogniu

miałkiego popiołu

lub pomarszczonego ciała bierwion,

wszystko kieruje mnie do ciebie,

jakby wszystko co istnieje,

zapachy, światło, metal,

było łódką

co płynie

w stronę twych stęsknionych wysp.

 

Dobrze więc,

jeśli po trochu przestaniesz mnie kochać

i ja przestanę cię kochać po trochu.

 

Jeśli nagle

o mnie zapomnisz

nie szukaj mnie,

bo zapomniałem o tobie.

 

Lecz kiedy pojmiesz, że nudny i głupi

jest łopot flagi,

pod którą mija me życie,

i zechcesz

porzucić serdeczny brzeg,

gdzie zapuściłem korzenie

pamiętaj

że tego dnia,

o tej godzinie,

podniosę ręce

i wyrwę korzeń

by szukać innej ziemi.

 

Lecz, jeśli każdego dnia

o każdej porze,

z bezwzględną słodyczą czujesz,

żeś mi przeznaczona,

jeśli każdego dnia pąs,

pnie się do twoich ust szukając mnie,

moja miła, moja droga,

cały ten ogień we mnie zapłonie,

nie zgaśnie we mnie żadne ze wspomnień,

moja miłość żywi się twoją, kochana,

i póki żyjesz jest w twych ramionach

nie opuszczając moich.

Wszystkie reakcje:

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...